13 października 2015

Dlaczego dziś warto spełnić swoje marzenia?

Październik powitał nas ciepło i słonecznie, warto więc łapać te promienie słońca i ładować swoje baterie na długie zimowe wieczory.

Październikowe spotkania otworzyły warsztaty z panią psycholog Kamilą Baszkowską. Temat spotkania "Tęsknota naszych serc" czyli czego pragniemy i o czym marzymy.

Tam gdzie rodzą się pragnienia

Żeby znaleźć to miejsce, trzeba zajrzeć do swojej przeszłości. To własnie tam tkwi źródło wszystkich naszych marzeń i pragnień. Kiedy mała Kasia, podgląda swoją mamę jak maluje usta szminką i wkłada piękną sukienkę marzy, że jak będzie dorosła, to też chce się tak ubierać i malować. Mały Wojtek uwielbia samochody, ogląda wyścigi i chętnie z tatą naprawia samochód wyobrażając sobie, że kiedyś sam będzie prowadził szybkie BMW... 

Oczywiście wiele z tych marzeń zostaje z nami na całe życie, a niektóre spychamy głęboko do podświadomości, jednak to właśnie te wszystkie pragnienia i marzenia z dzieciństwa i wyobrażenia o byciu dorosłym nas kształtują. Budujemy w wyobraźni nasz własny obraz w kilku obszarach:

JA jako:

kobieta/mężczyzna
partner w związku
rodzic
przyjaciółka/przyjaciel

Żeby lepiej zrozumieć siebie warto zastanowić się nad rzeczami, które nas kształtowały - filmy, książki, zachowanie rodziców w stosunku do innych kobiet, mężczyzn i samych siebie.

Warto też pomyśleć o tym jak buduję wyobrażenia o sobie samym u własnego dziecka.

O czym dziś marzysz?

Chciałabym zwiedzić cały świat! Marzę o chwili relaksu i odpoczynku... Chcę znów poczuć się wolny od obowiązków codzienności... czy to również Twoje pragnienia? Pewnie jedne z wielu. Podobne pragnienia mięli nasi klubowicze.

Za każdą naszą potrzebą i pragnieniem, kryje się pytanie CZEGO MI BRAKUJE? Czego tak bardzo chciałam/em? Kiedy jesteśmy mniej więcej w środku naszego życia (najczęściej około 40-stki) zaczynamy dostrzegać szybko upływający czas, wracają dawne marzenia, pragnienia uniesień, poczucia się znów młodo i atrakcyjnie. Pojawia się refleksja nad życiem i pokusa żeby coś zmienić, naprawić, zrobić inaczej. 

Dobrze jest przyjrzeć się swoim pragnieniom, zastanowić się nad ich źródłem, wyobrazić sobie co się stanie kiedy spełnię swoje marzenia, zastanowić się czy tego chcę, czy muszę to zrobić. Najważniejsze żeby być świadomym swoich potrzeb i pragnień, nazwać swoje marzenia, wyobrazić sobie co by było gdyby, aby to poczuć.

Niczego nie żałować

Seniorzy często i chętnie wspominają swoją przeszłość, lata młodości, minione wydarzenia z życia. Wspaniale słuchać opowieści, które wywołują uśmiech babci, albo błysk w oku dziadka. Kiedy w jesieni życia przeżywamy na nowo wydarzenia z przeszłości i odczuwamy radość to daje to poczucie spełnienia, dobrze przeżytego życia. 

Trudniej znieść starość, gdy wracamy do przeszłości z żalem i poczuciem, że nie żyłem w zgodzie ze swoimi pragnieniami. Trudniej znieść poczucie, że żałuje się wielu rzeczy, których się nie zrobiło czy nie powiedziało w przeszłości.

Naszą przeszłość i wspomnienia, tworzymy tu i teraz. Warto o tym pamiętać, żeby nasza starość była piękniejsza i bardziej pogodna.



12 października 2015

Drewniane domki do dekoracji domu


Na warsztatach z rękodzieła można nauczyć się naprawdę wszystkiego i spróbować swoich sił nawet w najdziwniejszych rzeczach. Tym razem prace w drewnie i praca z wyrzynarką!

Potrzebne rzeczy:

1. Drewniane deski
2. Wyrzynarka
3. Papier ścierny
4. Farby akrylowe
5. Elementy dekoracyjne: lakier do paznokci, brokat itp.

Do dzieła!



1. Ostrożnie wyrzynarką wycinamy kształt domku z deski - właściwie ścinamy tylko jej boki, żeby powstał daszek.








2. Następnie szlifujemy boki z wszystkich drzazg i malujemy farbą akrylową na jeden wybrany kolor.



3. Czekamy chwilę, aż farba wyschnie


4. Dekorujemy według tego, co podpowiada fantazja - mogą to być okna i drzwi, jak w zwykłym domu, ale również serduszka, litery, gwiazdy czy inne, dowolne kształty.











DOBREJ ZABAWY!

Międzypokoleniowy czas na kino

Od kilku tygodni regularnie spotykamy się w Międzypokoleniowym Klubie Ławeczka. W tym czasie zdążyliśmy się już dobrze poznać, narodziły się pierwsze przyjaźnie nie tylko między dziećmi, ale również wśród rodziców i seniorów. 

Postanowiliśmy więc przenieść atmosferę klubu w bardziej niezobowiązujące okoliczności :) Zostawiając dzieci w domu, pod opieką drugiej połówki, seniorzy i rodzice wybrali się do kina na film pt. "Król życia".

Bohaterem filmu jest Edward (Robert Więckiewicz), mężczyzna po czterdziestce, który jest niezadowolony ze swojego życia - przytłacza go marudna żona, wkurza dojrzewająca córka, ma dość swojej nudnej i nieciekawej pracy. Jednak, pewnego dnia ulega wypadkowi samochodowemu - uderza w drzewo. To zdarzenie powoduje, że zaczyna zastanawiać się nad swoim życiem, zaczyna dostrzegać jego kruchość i ulotność. Od tego dnia, postanawia całkowicie zmienić swoje życie.

Od feralnego wypadku, bohater zaczyna cieszyć się każdą chwilą, od nowa zakochuje się w żonie, próbuje zrozumieć świat nastoletniej córki i przede wszystkim zaczyna dostrzegać i cieszyć się z drobiazgów, które spotykają go każdego dnia. Zmienia zupełnie swoje życie, szuka swojego własnego szczęścia i stara się zarazić nim innych.

Film "Król życia" to lekka komedia na jesienne popołudnia, żeby trochę odgonić jesienną chandrę.

Ponadto, temat stanowił doskonałą okazję do refleksji, przed najbliższym spotkaniem z panią psycholog pt. "Tęsknota naszych serc"